Jeżeli mielibyśmy podzielić naukę gry w koszykówkę na etapy, taktyka byłaby ostatnią częścią. Taktyka stanowi ostatnią fazę gdyż opanowuje się ją dopiero po poznaniu przepisów i opanowaniu podstaw techniki zarówno indywidualnej jaki i zespołowej. Niestety taktyka jest bardzo trudna do przekazania i do nauczania. Jest to spowodowane różnorodnością taktyki jak i tym, że taktyka dotyczy drużyny a nie indywidualnych postaci. Kiedy jednak dojedziemy do wniosku, że nasi zawodnicy do pełnego prawidłowego rozwoju potrzebują taktyki należy dokonać delikatnego przejścia...
Na dobry początek powinniśmy zacząć ustawiać swoich młodych koszykarzy na pozycjach do których mają predyspozycje (pamiętajmy o patrzeniu w przyszłość naszych podopiecznych, pamiętajmy, że wielu z nich rozwinie się fizycznie, to już jednak temat na następny artykuł). Gdy dokonamy wyboru kto gdzie gra, mówimy zawodnikom o ustawieniu się w pozycji 5-0. Od teraz będzie to wyjściowa pozycja do rozegrania ataku. Na początku dajemy zawodnikom pełną swobodę w ataku 5-0, tak aby powoli się przyzwyczajali do taktycznie poukładanej gry.
Zakładając, że nasza drużyna przyzwyczaiła się do podstaw taktyki, powinniśmy rozpocząć trening pierwszych (nieskomplikowanych) zagrań taktycznych. Na początek polecam jedną prostą taktykę w której żaden z koszykarzy nie będzie pominięty (zagrywka nie może być grana pod jednego zawodnika ale powinna być grana pod cały zespół). Na razie polecam do przeczytania artykuł Fizyczny trening, jest w nim wspomniane jak można podzielić cykl treningowy drużyny. W przyszłości powstanie specjalny artykuł opisujący te zagadnienie.
Aby rozwijać prawidłowo drużynę powinien wzrastać poziom trudności zagrywek (liczby możliwości do wybrania przez zawodnika, zagrywki z innych ustawień niż 5-0, zagrywki na zawodnika). Pamiętajmy aby zawodnicy mieli około 3-5 zagrywek podstawowych i kilka zagrywek trudniejszych, tak aby rozgrywający po konsultacji z trenerem wybierał zagrywki. Ważnym elementem jest odpowiednie dobranie zagrywek do poziomu umiejętności naszych koszykarzy. Wielowątkowe zagrywki stosowane są przez zespoły juniorów które walczą o Mistrzostwo Polski. Trochę o profesjonalizmie- drużyny zawodowców mają kilkanaście (czasami kilkadziesiąt, tak jak niektóre zespoły NBA i WNBA) różnych taktyk z wieloma opcjami rozegrania akcji.
Teraz powstaje problem i pytanie jak oni sobie z tym radzą... odpowiedź prosta, wieloletnie treningi i kontakt z różnymi trenerami (co za tym idzie taktykami i rodzajem tłumaczenia taktyki) powoduje, że tym graczom można wytłumaczyć taktykę w 5 minut przerwy w meczu i ci zawodowcy ją wykonają. Trener niejednokrotnie przypomina zagrywkę która jest rzadko grana, w tym momencie pada hasło: "Gramy 34 na Picka", dodatkowo trener pokazuje zagrywkę (często od pewnego momentu) na tablicy i wszystko trzeba przenieść na boisko. Moim zdaniem i nie tylko ten element gry powoduje, że koszykarze (szczególnie rozgrywający) stanowią jedną z najbardziej myślących sportowców. W europie utarło się stwierdzenie które stawia koszykarzy zaraz za szachistami pod względem myślenia i inteligencji.
Taktyka jest bardzo ważnym elementem na drodze do profesjonalizmu. Niestety nieumiejętnie wprowadzona może bardziej szkodzić niż pomagać koszykarzom. Mam nadzieje, że ten artykuł pomoże uniknąć wam takich błędów.
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Bądź na bieżąco, czytaj blog zakłady bukmacherskie. Śledź wyniki na żywo i obstawiaj!