Wortal o koszkówce

Wortal e-coach.pl to koszykówka w najlepszym wydaniu. Pierwszy w Polsce katalog klubów z informacjami dla młodych koszykarz, gdzie mogą uczęszczać na trening. Porady jak trenować i być lepszym koszykarzem, trenerem, sędzią.Jedyne kompendium wiedzy o koszykówce w polskim internecie. Dzięki e-coach dowiesz się więcej o

koszykówce i treningu

Wieści RSS

Przesunięcia w obronie

Na czym opierają się podstawy obrony drużynowej? Odpowiedzi jest kilka*. Na komunikacji między zawodnikami, treningu danego ustawienia i na umiejętnościach indywidualnych poszczególnych zawodników. Zastanawiasz się gdzie tu jest mowa o przesunięciach. Mówiąc w prost wszędzie. Komunikacja między zawodnikami, ma na celu przesunięcie ustawienia tak aby było ono jak najbardziej optymalne, trening ustawienia szczególnie dla młodych koszykarzy jest bardzo ważny. Gdyż daje im obraz tego jak mają się przemieszczać i uszczelniać obronę. W końcu na umiejętnościach indywidualnych, gdyż tylko od samego zawodnika zależy to jak będzie bronił.

Aby sprecyzować swoje myśli, przedstawiam krótką definicję przesunięć w obronie.

Przesunięcia w obronie - ruch zawodnika/zawodników w defensywie mający na celu wzmocnienie obrony, bez zmian taktycznych. W zawodowej koszykówce przesunięcia są odruchem wyuczonym i stanowią często podstawę w ocenie umiejętności defensywnych koszykarza.

Przesunięcie samo w sobie opiera się na kilku zasadach.

1. Boisko dzieli się na stronę mocną i słabą. Zawsze stoisz bliżej strony mocnej odpuszczając słabszą.
2. Oś boiska dla Ciebie to linia dodatkowa, zawsze miej ją w głowie
3. Bądź gotowy do pomocy koledze.
4. Lob w szerz boiska jest błędem.
5. Zawsze musisz widzieć piłkę i zawodnika, przeciwko któremu bronisz, lub strefy za którą odpowiadasz.
6. Po pomocy wracaj do zawodnika za którego odpowiadasz (ew. do swojej strefy), pamiętając o pkt.4!!
7. Pamiętaj co mówi trener, często może się okazać, że Twojego zawodnika nie można odpuścić ani na krok!

Boisko zawsze dzieli jedna dodatkowa linia. Nie ma jej namalowanej, jednak koszykarz widzi ją oczyma wyobraźni. Ta linia (przerywana na rysunku nr. 1) to oś boiska. Pomaga ona w przesunięciach nazywanych przeze mnie długimi, mało tego jest bardzo ważna w wielu innych elementach (dzieli boisko na wspomniane strony mocną i słabą, pomaga określić czy trzeba się przesunąć czy nie, wyznacza ład na boisku w obronie).

Oś boiska do koszykówkirys.1 oś boiska

Strona mocna, to nic innego jak strona po której jest piłka, analogicznie stroną słabą nazywamy drugą połowę boiska (połowy wyznacza wspomniana oś. Na przykładzie strona słaba bez kresek, strona mocna kreskowana, rys. 2)

Słaba i mocna strona boiskarys.2 strona słaba i mocna

Przesunięciem długim nazywam, ruch całej drużyny w kierunku strony mocniejszej (tak jak ma to miejsce na rys. 3,4,5). Ma to na celu zagęszczenie pola gry, umożliwienie realizacji pkt. 3 (patrz wyżej). Zawodnik którego bronimy (przez przesunięcie zostawiliśmy mu wolne miejsce) tak na prawdę jest odcięty od gry, gdyż patrz pkt. 4 i zawsze przy takim lobie zdążymy wrócić do krycia naszego zawodnika.

ImagePrzesunięcie mocne, zawodnicy przy swoich zawodnikachrys.3 i 4

Przesunięcierys. 5

Aby całe przesunięcie miało sens, trzeba pamiętać o pkt. 5. Więc w trakcie przesunięcia długiego następuje przesunięcie krótkie podczas którego cały czas widzimy swojego zawodnika i piłkę (zachowujemy trójkąt, patrz rys. niżej), bądź swoją strefę i piłkę.

Trójkąt widzeniarys. 6

Ustawienia niepoprawne: Image Image Ustawienia te są niepoprawne w momencie gdy gdy kryjemy w zgodzie z zachowaniem zasad trójkątów w obronie.

Zaawansowanym przesunięciem krótkim, jest podwojenie (czasami trafia się potrojenie gracza). Polega to na tym, że do zawodnika przeciwnej drużyny który ma piłkę, dopada (dosłownie) oprócz zawodnika mu przypisanego, kolega z drużyny, doprowadzając do podwojenia. Jednak ta akcja musi być zgrana w drużynie i aby była skuteczna musi być agresywna i szybka. Tak aby przeciwnik się pogubił i stracił piłkę. Podwajając należy pamiętać o pkt. 6 gdyż podwojenie jest formą pomocy, jednak nikt nie będzie za nas bronił naszego zawodnika.

Autor: Piotr Dębiński || Data: 20.11.2007.
« poprzedni artykuł   następny artykuł »