Dziś rzeczywistą głową rodziny jest ten, kto decyduje, na jaki program nastawić telewizor.
~ Peter Sellers
Dzisiaj kolejna niedziela. Co z nią zrobię? Mam kilka możliwości. Jedną z nich jest podobno najczęstszy sposób spędzania wolnego czasu, czyli zastosowanie się do cytatu Petera Sellers - toczyć wojnę o pilota, z bratem siostrą, ojcem lub matką.
Innym sposobem jest korzystanie z pięknej pogody i tego czym Bóg nas obdarzył czyli zabawą na świeżym powietrzu. Taką zabawą może być np. koszykówka.
Jeżeli jednak żyjemy w mały miasteczku, albo na wsi i nie zawsze mamy możliwość gry z kilkoma kolegami to proponuje połączyć przyjemne z pożytecznym i zaciągnąć rodzinę do gry w kosza.
Być może wielu z Was teraz myśli sobie, ze to niemożliwe - wyciągnąć mamę czy tatę na podwórko i wspólna zabawa z piłką, ale gwarantuję Wam, że w dziewięciu na dziesięć przypadków zabawa ta przyniesie tylko pozytywne rezultaty.
Grając w koszykówkę spalamy kalorię i pobudzamy do pracy mięśnie, co w przypadku ludzi którzy ze sportem mają niewiele wspólnego może być zbawienne.
Jak się bawić? Z pewnością gier znacie całe setki, od popularnego króla, przez "21" do dwóch odbić. Każde podwórko ma swoje własne nazwy. W większości przypadków, zabawy te nie wymagają wielkiej sprawności, a jedynie polegają na rzuceniu piłki do kosza.
W celu uatrakcyjnienia zabawy możecie zagrać o coś. Np. możecie umówić się, że osoba która "przegra" zabawę musi pozmywać naczynia po obiedzie, albo nakryć później do kolacji. Sami wymyślajcie kary i nagrody dla siebie i Waszych rodzin.
Polecam również artykuł Zabawy treningowe cz.1, gdzie opisane są popularne gierki bazujące na koszykówce.
Nie wiem czy uwierzycie, ale w Stanach Zjednoczonych bardzo popularne jest rodzinne granie w futbol amerykański. Tak, tak! W tą najbardziej brutalną dyscyplinę zespołową grają całe rodziny. Oczywiście zasady są znacznie uproszczone i nie kończą się one niebezpiecznymi kontuzjami, ale fakt pozostaje faktem - całe rodziny na przedmieściach uprawiają wspólnie sport.
Jakie jeszcze daje to korzyści? Rodzina która będzie bawiła się z Wami w koszykówkę, chętniej przyjdzie dopingować Waszą grę, podczas prawdziwych ligowych spotkań. Chętniej dołoży się do butów czy nowej piłki. Zrozumie Waszą pasję i będzie Was w niej wspierać
Zatem moi drodzy koniec czytania. Czas na boisko spuścić łomot starszej siostrze. :)
| « poprzedni artykuł |
|---|