Kibicuje: Boston Celtics
Wiek: 15 Dołączył: 28 Sty 2010 Posty: 91 Skąd: Zielona góra
Wysłany: 2010-03-11, 20:05
jeżeli lewą rzucasz to zamykasz nadgarstek w prawo
a tak po za tym to chyba wskazujący i fucker powinien być na środku piłki??
A jest jeszce możliwośc ze prawą za ługo przytrzymujesz i strącasz ją piłką w lewo
_________________ IT MAKES ME COMPLETE - Dwyane Wade
Kibicuje: LA Lakers Pomógł: 11 razy Wiek: 17 Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 955 Zdobył 58 asyst(ę)
Wysłany: 2010-03-11, 20:56
Mind, pewnym jest że źle układasz piłkę podczas samego wyrzutu.
I założę się o 100$ że gdy łapiesz piłkę, masz czas układasz ręce i jest niby wszystko dobrze. Jest dobrze do czasu aż wyrzucasz piłkę. Podczas wyrzutu najprawdopodobniej zmienia ci się położenie rąk. Może to wynikać z braku siły lub zbyt pośpiesznie oddawanych rzutów bądź braków w technice. Możliwe też jest opcje że za bardzo chcesz. To znaczy chcesz rzucać idealnie technicznie, łokieć idealnie wyprostowany, piłeczka idealnie ułożona, lecz taka pozycja nie jest dla ciebie wygodna i podczas wyrzutu i tak wracasz do pozycji która jest dla ciebie wygodna, wyrzucając łokieć bardziej na zewnątrz co powoduje że ostatni kontakt z piłką mają palce numer 4 i 5 licząc od kciuka w prawo w lewej ręce.
Możemy se pisać, lecz tutaj możesz pomóc sobie tylko ty. Oddaj jeden rzut tak na spokojnie, ale nie przykładaj się za bardzo. Oddaj taki zwykły rzut jak zawsze. Podczas niego myśl co może spowodować boczną rotację. Przytrzymaj rękę po rzucie i spójrz w jaki sposób układasz palce po rzucie, w jaki sposób domykasz nadgarstek, czy wykonujesz pełen wyprost ręki, jak ułożony jest łokieć względem kosza. Myśl podczas rzutu. Jeśli piłka kręci się w lewo to pomyśl co możesz zrobić aby kręciła się w prawo. Jak wymyślisz to zastosuj to i rotacja się wyrówna. Tak mi się wydaje.
Btw. Jestem SUPERSTAR ! hahaha
750 postów, ależ się dorobiłem
_________________ "Gdzie się rodzisz nie wybierasz sam...
Ważne jak się prowadzasz, jaki masz PLAN ! "
Ostatnio zmieniony przez kobebryant8 2010-03-11, 21:59, w całości zmieniany 1 raz
To co kobebryant napisał jest bardzo możliwe, możliwe także jest złe ułożenie rąk - nie robisz tak jakby układu zamkniętego z łokci.
Ja Tobie bym proponował najpierw "nauczyć" się rzucać bez wyskoku. Wtedy lepiej technikę ćwiczysz.
Kibicuje: Miami Heat with LBJ
Wiek: 36 Dołączył: 18 Maj 2009 Posty: 534 Zdobył 35 asyst(ę) Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-12, 10:10
We wtorek byłem na koszu ze znajomymi od młodości (jeszcze z rodzinnej dzielnicy); ale nie o tym nie o tym....
Jeżeli chodzi o rzuty w moim wykonaniu, to (pewnie przez długi okres przerwy, ok.2lat) mam duże braki w technice rzutu z dystansu. Wszystkie rzuty podczas tzw. "rozgrzewki" są do bani. Rzuty dystansowe z wolnej pozycji w 70% są do bani (mimo że mam duuuużo czasu). Ale rzuty przy kryciu (tzw. bezczelne z pod twarzy obrońcy) w 90% są idealne aż siatka się rwie...
Przypomina mi się okres kiedy wyleczyłem laserowo wadę wzroku (miałem -4.5 na oba oczy). Nie mogłem wtedy przyzwyczaić się do rzutów, nic nie wchodziło, bo za dużo widziałem przez co się zastanawiałem, zamiast rzucać z automatu...
I zacząłem pod koniec rzucać bez zastanowienia, czyli z automatu i? wchodziło na przyzwoitym poziomie...
więc to co mówi kobe, żeby myśleć, pewnie niektórym coś da, ale niektórym nie da nic, tylko niepotrzebne frustracje... technik rzutu jest tyle ile nas jest... ale dobre rady trzeba wyłapywać, sprawdzić na sobie, wybrać najodpowiedniejszą, stosować i grać...
Kibicuje: LA Lakers Pomógł: 11 razy Wiek: 17 Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 955 Zdobył 58 asyst(ę)
Wysłany: 2010-03-12, 16:16
Jarek T napisał/a:
więc to co mówi kobe, żeby myśleć, pewnie niektórym coś da, ale niektórym nie da nic,
Moim zdaniem nigdy nie powinno się myśleć podczas rzutu.
Tylko że chcąc nie chcąc przy doborze odpowiedniej techniki musisz myśleć.
Na przykład:
Rzucam sobie z kąta 0 do kosza. Piłka ciągle uderza mi w tylną obręcz w taki sposób, że się odbija i wraca z powrotem do mnie. Kiedy zdarzy się tak raz czy 2 razy z rzędu to można pomyśleć że te 2 rzuty po prostu nie wyszły i dalej walić z automatu do skutku, ale jeżeli ta piłka odbija mi się od tej tylnej obręczy i wraca z powrotem do mnie z 10 razy z rzędu to wtedy trzeba przemyślć:
"Kurna, coś jest nie tak." <--- przykładowe sformułowanie myśli
I pomyśleć co zmienić:
"Skoro piłka odbija się od tylnej obręczy i wraca z powrotem do mnie to znaczy że z celnością problemu nie ma, bo piłka wraca. W takim razie w czym jest problem ? Skoro piłka odbija się od tylnej obręczy przy prawidłowej rotacji wstecznej to na 100% rzuciłem za płasko i za mocno."
później musimy się zastanowić na spokojnie:
"Co ja kurde muszę zrobić żeby piła leciała większym lobem i odrobinę lżej"
No i naturalnie po tym myśleniu rzucamy pierwszy rzut na spokojnie większym lobem - wpada czysta
rzucamy drugi raz również na spokojnie - wpada
rzucamy 3 raz też na spokojnie - siedzi
rzucamy 4 raz bez większego zastanowienia - jak siedzi to znaczy że w miarę opanowałeś automat. Wtedy oddajesz kilka rzutów z zupełnie innych pozycji i wracasz z powrotem na tamtą pozycję żeby zobaczyć czy zapamiętałeś automat. Jak trafisz to masz to
Rzucamy z automatu tak jakby, lecz trzeba czasami się zastanowić jak ten automat wypracować
_________________ "Gdzie się rodzisz nie wybierasz sam...
Ważne jak się prowadzasz, jaki masz PLAN ! "
Kibicuje: Napisane w podpisie ...
Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 722 Zdobył 12 asyst(ę) Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2010-03-12, 18:50
Co do postu Kobika .Jeśli piłka wpada w "tylną obręcz", to JA najczęściej bardziej "zamykam" nadgarstek, przy rzucie tj.: nadaję piłce jeszcze większą rotacją. W większości przypadków to się sprawdza. Ale podkreślam JA tak robię. Co znaczy, że jeśli Tobie też to pomoże to stosuj, ale nic na siłę ... Kobik, jeszcze jedno: fajna myśl .
Jarek, takie pytanie "pozakonkursowe": Długo wracałeś po tej operacji do "formy" ? Pytam, bo mam na L: -2,5 P: -2 . Ale od Świąt Bożego Narodzenie, dokładniej to od 29 grudnia 2009r. noszę soczewki.
_________________
Kibicuję :
ASK KS Siarka Tarnobrzeg
Prokom Trefl Sopot
Chicago Bulls
Kibicuje: Miami Heat with LBJ
Wiek: 36 Dołączył: 18 Maj 2009 Posty: 534 Zdobył 35 asyst(ę) Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-13, 10:48
Kobe! taaaaaaaaaaaak... myślenie ma przyszłość... ale tak jak ja, tak i Ty zdecydowanie myślenie o rzucie pozostawiamy na trening, a nie na mecz...
w meczu nie ma czasu na myślenie przy rzucie... trzeba pomyśleć przed rzutem "czy warto schrzanić, czy nie lepiej dograć", lub po rzucie "o nie już więcej przez 5min nie rzucam tylko dogrywam"...
A resztę, czyli co robić (a raczej jak myśleć) na treningu, "PRZEPIEŁKNIE" opisał powyżej Kobe...
rafal... nie wiem czy gdzieś już tego na forum nie pisałem, ale: po pierwszej operacji (wtedy stosowano metodę najpierw jedno oko, 3miesiące później drugie) oko w moim przypadku leczyło się tydzień (lekarz prowadzący nie mógł uwierzyć) więc drugą operację miałem już po miesiącu... w rezultacie zamiast półrocznej przerwy (tak zakładałem) miałem przerwy raptem 2miesiące... ale dochodzenie do poziomu gry z przed operacji trwało około roku. niestety podczas bezruchu na czas leczenia oczu nie mogłem trenować w żaden sposób. Później pierwsze moje zbijanie wagi, dojście do formy fizycznej, dojście do formy technicznej... chwila gry na wysokim poziomie i ............... koniec kariery.....
Kibicuje: Miami Heat with LBJ
Wiek: 36 Dołączył: 18 Maj 2009 Posty: 534 Zdobył 35 asyst(ę) Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-16, 21:24
W przypadku laserowej korekcji wady wzroku ryzyko wynosi 0.001%...
przynajmniej w moim przypadku tylu badań co zrobiono mi przed tymi operacjami nie zrobiono mi chyba w sumie podczas całego życia, a nie jedno przeżyłem...
Wiek: odpowiadam, od 16÷80 roku życia można robić te operacje... dopuszczano od czasu do czasu do operacji młodszych ludzi, ale nigdy starszych...
Kibicuje: L.A Lakers
Wiek: 17 Dołączył: 12 Mar 2010 Posty: 16 Zdobył 2 asyst(ę)
Wysłany: 2010-03-16, 21:32
A jaką wadę miałeś jeśli można wiedzieć ja mam astygmatyzm i niedowidzenie i powiedzieli mi że od 21 roku zycia moge bo wtedy oko przestaje rosnąć. Jak narazie w okularach gram.
_________________ Practise makes perfect....
Before you can achieve you must believe !
Go Hard or Go Home !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach